poniedziałek, 28 maja 2012

Len, szydełeko - nowa szata okna

Sobotni dzień Matki minął pod znakiem pieczenia, gotowania i zmiany wystroju w pokoju Matyldy.

Kilka lat temu okazało się , że Matylda ma uczulenie na kurz,
 wtedy szaleństwo - wymiana podłóg, materacy, zasłonek, nie mogło być nic co go gromadzi. 

Firanek nigdy nie miałam, podobają mi się takie proste,długie leżące na ziemi,
 ale to sprawdza się tylko w dużych oknach, a że ja takowych nie posiadam firanek nie było.
Matyldę na szczęście udało się odczulić, ale moje okna i tak już zostały bez dekoracji z tkanin.

Teraz Mati narzekała, że za jasno ma w pokoju o poranku,
 więc wygrzebałam stary drewniany karnisz - mąż pobielił.
 Znalazłam też lniane zasłonki, aby bardziej je dopasować do nowego wystroju 
- poszła w ruch maszyna i szydełko. 
Zrobiłam szydełkowe opaski i kwiatuszki na sznureczkach.
 Powiesiłam też skrzydełka - prezent od Snow, pasują idealnie :)
I tak oto powstała nowa szata okna.
Na noc zsuwamy i słonce o poranku już nie przeszkadza ;)








Pozdrawiam wszystkich życząc udanego tygodnia .




Ps. Jedno mi tylko nie pasowało w tej szacie okna,
 kółeczka od karnisza, dziś wymieniłam je na nowe, białe i teraz już wszystko gra ;)




17 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba - pięknie ubrane okno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wymysliłaś z tymi zasłonkami;-))))bardzo delikatne i pieknie wyglądają szydełkowe ozdoby;-)))pozdrawiam serdecznie;-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie to wszystko ze soba wyglada :) gratuluje pomyslu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mała chwila a jakie zmiany.Twoje kwiatuszki pasują na prawdę wszędzie ,łamią chłodne w wyrazie np. firanki.Pozdrawiam i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniale, serio, piekne okienko a i laurka wspaniała. ps mąż pobielił ?? ekstra mąż !!!! mój jak ja bielę mruczy jedynie pod nosem " żesz, picasso się znalazł .. " :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego zaraziłam tym bieleniem ;) więc nie marudzi ;)
      Buźka :*

      Usuń
  6. Wszystko piękne, zasłonki, parapet, aniołek i cała reszta:) Kwiatuszki śliczne, takie słodziutkie, ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, delikatne zasłonki...Bardzo ładne masz okna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ładne to może one i są, ale kiedy trzeba je odmalować - ciężka praca, ale cóż taki urok drewnianych okien ;)

      Usuń
    2. Właśnie, mają swój urok, a praca... Sam wich widok poźniej rekompensuje trud malowanka :)
      Red

      Usuń
  8. Olgo sliczne...ja też uwielbiam prostote, Twoje zasłony z tymi delikatnymi kwiatuszkami wyszły rewelacyjnie!!! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Olgo, śliczne te wiszące kwiatuszki. Wyszło bardzo, bardzo ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam Kochane za tyle ciepłych słów.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny wystrój okna ,fajne te szydełkowe kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepieknie! kwiatuszki sa tak delikatne,ale dodaja olrzymiego uroku i takiej lekkosci i dziewczecosci.bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Dziękuję za Twoje kilka skreślonych słów ♡

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...