Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szara. wełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szara. wełna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

Tiny chunky cap .... dwie maleńkie grube czapy :)


.... że czas się skurczył .... że miało być częściej ... że codziennie sobie mówię : " dziś to już na pewno !!" a tu już koniec dnia 
... że materiału tyle w archiwach, że starczy na wpisy chyba na rok cały ... że dziergam i dziergam ...

Tak to sobie myśli moje krążą w głowie ... więc dziś czapki, które robiłam dokładnie rok temu ...
kiedy to na świat przyszły bliźniaczki u kuzynki.
Dwie kruszynki malutkie.
Dla kontrastu w grubych czapach z supełkiem.
 Zdjęcia robiła Marcelina Little Mi Photos 










Zaraz skończy się listopad.
Zostanie tylko cztery tygodnie do świąt.
Poczyniłam więc adwentowy świecznik.
Świece, cyferki, sznurek, taca i mech ... minimalistycznie, szybciutko ...

 

**********
Kilka miłych dźwięków z LP3 


Radosnego oczekiwania Wam życzę i do następnego napisania :)


środa, 24 lutego 2016

Chunky cap ..... gruba, ciepła, szara dziergana ręcznie czapka


Prosta ... szara ... cieplutka .... gruba czapka .
Długo czekała na swoją kolej ...
Lubię takie proste formy i gruby splot.









************
Lubię głos Korteza ...


Dziś tylko zdjęcia .... czas goni, ręce tylko dwie, a doba nie chce się nijak rozciągnąć ;)
Dziękuję ślicznie za Wasze odwiedziny :)

Pozdrawiam cieplutko

piątek, 30 stycznia 2015

Kropelka mięty w zimowym lesie .... czyli szary komplet w warkocze z miętowym pomponem :)


Witam w piątek, w ten niespieszny wieczór muzyką umilony ....

Zima trzyma !!
U nas sypie porządnie, okolica zrobiła się iście bajkowa.
Taką zimę to ja lubię bardzo.

A na zimę wiadomo, co najbardziej popularne z dzianiny jest ?
Czapki oczywiście :)

To chyba moja ulubiona część zimowej garderoby ... właściwie nie tylko zimowej,
bo gdy tylko mały chłód na dworze to ja zaraz sięgam po czapkę.
Moje M. wyssały zamiłowanie do czapek z mlekiem matki i nie muszę ich zmuszać  aby głowy chroniły przed zimnem.

Tą czapkę już kiedyś robiłam.
Pewna miła osoba jak mi napisała - zakochała się ...
Więc co było robić, trzeba było wydziergać.
Kłopot był jedynie z włóczką, bo na czapkę znalazłam w przepastnych moich pudłach.
Na komin jednak już nie i nie do kupienia włóczka ta już.
Ale zdecydowałyśmy, że dobiorę coś podobnego.
Udało się kolor bardzo podobny znaleźć, tylko zupełnie inna faktura włóczki.
I tak oto powstał szary komplet zimowy z pomponem w kolorze mięty, bladego turkusu ...

Na teraz w sam raz :)

















Zdjęcia robione troszkę na raty.
Oczywiście zasługa współpracy Little Mi i Matyldy ... taki team M.

************

Z listy LP3 - Jack White, lubimy go słuchać całą rodziną.

Cieszmy się pięknym czasem.

Życzę Wam










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...