Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otulacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otulacz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2016

Kamizelka, czapka i otulacz - dziergany zestaw w pudrowym różu


Jaki cudowny mamy wrzesień ,
 pełnia lata ... przy takiej pogodzie trudno uwierzyć że idzie jesień ;)
 
Ja wciąż nadrabiam zaległości :)
Dziś zestaw w pudrowym różu.
Kamizelka, czapka i otulacz.
 








 
 ***************
 
Trochę miłych dźwięków ...
 

 

A, że jesień nadchodzi to oczywiste.
Dary jesieni wokół, a z nich pyszności ...


Miłego tygodnia pełnego słońca :)

piątek, 30 stycznia 2015

Kropelka mięty w zimowym lesie .... czyli szary komplet w warkocze z miętowym pomponem :)


Witam w piątek, w ten niespieszny wieczór muzyką umilony ....

Zima trzyma !!
U nas sypie porządnie, okolica zrobiła się iście bajkowa.
Taką zimę to ja lubię bardzo.

A na zimę wiadomo, co najbardziej popularne z dzianiny jest ?
Czapki oczywiście :)

To chyba moja ulubiona część zimowej garderoby ... właściwie nie tylko zimowej,
bo gdy tylko mały chłód na dworze to ja zaraz sięgam po czapkę.
Moje M. wyssały zamiłowanie do czapek z mlekiem matki i nie muszę ich zmuszać  aby głowy chroniły przed zimnem.

Tą czapkę już kiedyś robiłam.
Pewna miła osoba jak mi napisała - zakochała się ...
Więc co było robić, trzeba było wydziergać.
Kłopot był jedynie z włóczką, bo na czapkę znalazłam w przepastnych moich pudłach.
Na komin jednak już nie i nie do kupienia włóczka ta już.
Ale zdecydowałyśmy, że dobiorę coś podobnego.
Udało się kolor bardzo podobny znaleźć, tylko zupełnie inna faktura włóczki.
I tak oto powstał szary komplet zimowy z pomponem w kolorze mięty, bladego turkusu ...

Na teraz w sam raz :)

















Zdjęcia robione troszkę na raty.
Oczywiście zasługa współpracy Little Mi i Matyldy ... taki team M.

************

Z listy LP3 - Jack White, lubimy go słuchać całą rodziną.

Cieszmy się pięknym czasem.

Życzę Wam










piątek, 19 grudnia 2014

Śmietankowa czapka zimowa ... wełna na zimę w sam raz


Niektóre projekty powstają wyjątkowo długo.
Nie z lenistwa czy trudności wykonania ... ale czasem z okoliczności.
Tak było w tym przypadku od wspomnienia we wrześniu jeszcze - do finalizacji z środkiem grudnia.

Troszkę czasu minęło ...
Ale kiedy mam już wiadomość, że dotarło i oczekiwania spełnione ... mogę pokazać ;))

Dla małych księżniczek czapy i kominy czy otulacze na szyję, aby wiatr nie dokuczył ...
z cieplutkiej wełny 
jeden za wielką wodę poleci hen ...

Tym razem z nausznikami i warkoczami w kolorze śmietankowym.











Czapki mają dostać jeszcze pompony z jenota , duże takie.
Ja takowych nie posiadam, więc zrobiłam symulację z pomponem ze sztucznego futerka,
 które akurat w moich przepastnych pudłach odnalazłam ;))

Wygląda całkiem sympatycznie ... jak sądzicie ?






I to będzie mój ostatni dziergany wpis przedświąteczny .

Święta już bliziutko ... wpadnę jeszcze z życzeniami :)

A dziś słuchając listy LP 3 - jeszcze troszkę podziergam sobie ...

****************

Ostatnio dość często u mnie w domu te dźwięki słychać ...
tak łagodnie wieczorową porą ...



Niespiesznego weekendu życzę wszystkim i pozdrawiam ciepło :)

Spaceru po Barcelonie ciąg dalszy ... zapraszam Little Mi Photos


niedziela, 14 grudnia 2014

Szara pilotka ... czapka dla małego chłopca


Czas pędzi jak szalony.
Mam do wykonania duży projekt, jestem w trakcie.
W międzyczasie realizuję moje mniejsze plany.

Jednym z nich była mała szara czapka dla chłopca.
Podobają mi się pilotki i taką też zrobiłam.
Do niej komin zapinany na drewniane guziczki.

Milutka włóczka, ma w składzie wełnę ale zupełnie nie gryzie.

Taki oto wyszedł komplet dla małego mężczyzny :)







 




 Do świąt zostało już tylko 10 dni.
Udało mi się dziś kartki świąteczne wytworzyć, bo lubię robić i wysyłać :)
Robótka spakowana w poniedziałek poleci.

Jest nieźle.
Lubię ten czas przygotowań do świąt, jak na razie bardzo spokojne tępo.
Nie dajmy się zwariować, nawet jeśli nie zdążymy  z czymś przed zawsze możemy zrobić to już po świętach :)

************

Dziś po seansie zaserwowanym mi przez Mati - Dawca pamięci
taka oto piosenka 


Spokojnej niedzieli życzę i przyjemnego tygodnia :)
Pozdrawiam serdecznie

piątek, 21 lutego 2014

Czarny komplet - uniesex, dla Niej i dla Niego z kropelką szarości


Mówi się, że szewc bez butów chodzi .... nie inaczej jest u mnie .

Co zrobię dla siebie to mi ktoś zawsze zabierze, a potem czasu brak i innych sto przyczyn i przeszkód.

Tym razem okoliczności, splot zdarzeń ... sprawiły,
że komplet zrobiłam dla siebie i już został.

Były czasy takie, że cała moja "szafa" była czarna bez wyjątku.
Potem zszarzałam i nieco kolorów dodałam i tak do dziś zostało.

Ale na koniec zimy w takim oto komplecie paraduję ;)

Czarny, ale kropelkę szarości ma - wiadomo :)





Jeszcze jedna czarna czapeczka z nutką szarości dla cioci ...


I tak oto zakończę ten sezon czapkowy.
Chyba, że coś nieoczekiwanie wpadnie mi jeszcze do głowy ;))
Ale już mam pewien pomysł na dzierganie, więc niebawem coś nowego ...

********
A teraz muzyka.
Dziś na liście słyszałam tą piosenkę w innym wykonaniu - podoba mi się bardzo.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...