Ta czapka siedziała mi w głowie od zeszłego sezonu.
Jak większość pomysłów, długo ..... długo musiała czekać na realizację.
Udało się pod koniec zimy.
Jeszcze aura była bielutka.
Kilka dni zostało do końca zimnego sezonu, więc pokazuję :)
Na zdjęciach w komplecie z grubym kominem, ale o nim innym razem ...
*************
Pozdrawiam serdecznie:)








