Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2014

Czapka sowa w komplecie z otulaczem - fiolety, szarości dla maluszka


Dziś szybciutko, bo słyszałam że zima tuż tuż ...
dziwnie to brzmi w połowie stycznia ;)))
A ja jeszcze muszę kilka dziergadełek, co to pomagają w zimne dni - wystukać ...

Dla malutkiej Marysi na zamówienie troskliwej cioci Mario powstał taki oto komplecik.
Czapka - sowa i komin, otulacz chroniące przed zimnem.
Kolorki wybrane : fiolet i szarość.
Małe chwosty, kwiatuszki.



Dzięki Mario mam też jedno zdjęcie na obdarowanej, jak to określa ciocia - ustrzelone :)


******************
Ten głos bardzo lubię ... na wieczór do posłuchania.


Udanego weekendu Kochani Wam życzę.
Zapraszam serdecznie na moje cukierki, jeśli ktoś się jeszcze nie zapisał.
Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 24 listopada 2013

Filcowe etui - sowa w kolorach jesieni


Uff zdążyłam, jeszcze śnieg nie spadł, jeszcze jesień mamy ...
Dynie, liście w kolorach jesieni , pomarańczach, żółciach i wszelkich ich odcieniach
pojawiały się w sieci już dawno, zdążyliśmy już o nich zapomnieć.
Teraz wszędzie już gwiazdki, choinki i inne świąteczne inspiracje ....
a ja jak zwykle ze świętami w lesie ;)))
Ja jeszcze z jesienią do Was.
Na specjalne życzenie powstało etui szare z dodatkiem odcieni pomarańczy ...
Kwiatki mi jakoś nie pasowały, więc zrobiłam sowę.






Kilka migawek z niedzielnego spaceru ...




I to by było na tyle.
Weekend już prawie za nami.
Wieczór spokojny, herbatka w kubeczku, jeszcze trochę muzyki -
ładuję baterie na następny tydzień.
Dziergania sporo się zapowiada.

Piosenka zasłyszana w Trójce ...



Życzę wszystkim udanego tygodnia :)




sobota, 12 października 2013

Na jesień w sam raz - czapka sowa dla Marysi


Ostatnie dwa tygodnie każdą wolną chwilkę na dzierganie przeznaczyłam.
Snu mało, ręce dzielnie machały drutami i szydełkiem.
Teraz czas oczekiwania na efekt .....zobaczymy czy się spodoba.
Pokażę za jakiś czas efekty, na razie nie czas jeszcze ...

Za to w dziecięcym temacie znów będzie.
U mnie często tak bywa, że dzwoni ktoś bliski i na już, na wczoraj potrzeba ...
że może Oluś byś sówkę taką małą wydziergała ...
no nie umiem odmówić ... a tym bardziej jak to ma być dla najmłodszej dzieciny w rodzinie.
Już nie długo, bo szykują się na ten świat nowi członkowie :)
Tak więc na razie dla najmłodszej, o wdzięcznym imieniu Marysia
czapeczka Sowa - jeszcze ciepła ;)))





Delikatna włóczka - nie jest gruba, ale cieplutka bo dodatek wełny ma i nie gryzie.
Sowa trochę spała, ale się obudziła ... :)
Coś mnie ostatnio róż polubił i małe dziewczynki ;)))

Ale już mnie Marce namówiła na nową czapkę, więc wkrótce będzie coś dla większych dziewczynek 
i kolory nowe .... nie szarości wyjątkowo.
Ale muszę coś nowego i dla siebie zrobić więc szarości też będą :)



*************

W domu pachnie nam cynamonem i jabłkami - robimy czipsy ... a w tle
muzyka zasłyszana na Trójce, dziś grali na żywo - podoba mi się 



Jutro odpoczywam i tą jesienią piękną nacieszyć się muszę, choć raz w tygodniu :)

Wspaniałej niedzieli Wam życzę i całego tygodnia także :)



niedziela, 18 sierpnia 2013

Miętowe sowy ... stary wentylator i inne pamiątki z wakacji



Strasznie ciężko po przerwie wakacyjnej zebrać się do pracy.
Ale kiedy Ania poprosiła abym zrobiła etui dla kogoś bliskiego ...wreszcie się zmobilizowałam ;)
Zamówienie specjalne ... ma być sowa z nutką mięty ...

Oto co wyszło





Wakacje ciągle jeszcze we mnie ...
W czasie podróży mięta pojawiała się tu i ówdzie ...
Wśród mnogości cudnych przedmiotów w Bergen  wybrałam i przywiozłam delikatną doniczkę od Ib Laursen - na razie służy mi za wazonik.
Zakupiłam ją w niewielkim sklepiku, prowadzonym przez przemiłą osobę,
były tam same cudeńka, strasznie ciężko było mi się zdecydować,
ale to właśnie ta kwiatuszkowa ceramika w kolorze mięty skradła mi serducho ;)
Zakupiłam też miseczkę na smakołyki ..






Ale najfajniejszą pamiątkę wypatrzyłam w sklepie z antykami, rękodziełem i różnościami w Chorwacji.
To była " miłość " od pierwszego wejrzenia  ;)



Jest cudny i co najważniejsze działa :)
Mój P. wypatrzył jeszcze szklany wabik na owady, na piknik idealny ...
Dekoracja z niego też niczego sobie ;)




I jeszcze małe, miętowe, wakacyjne akcenty ...




Po powrocie do domku, czekała na mnie taka oto przemiła niespodzianka pachnąca lawendą ...
Oluś dziękuję raz jeszcze :*


**********

Jedna z ulubionych wakacyjnych piosenek - Mela Koteluk Spadochron ... na żywo REWELACJA !!
No i nie byłyśmy same ... hihi Makary czuwał ;)




Bardzo dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim wpisem.
Życzę Wszystkim wspaniałej niedzieli i ...




sobota, 15 czerwca 2013

Sowa, Wilk .... Leśna menażeria


Poprzednie etui z szarą sową zrobiłam dla pani Basi.
Spodobało się jej córce, więc poprosiła o kolejne dla siebie ... miało być szare, koniecznie z sową ...
I jak zwykle niespodzianka ...



W tygodniu  wymieniłyśmy kilka maili z Anuszką , która prowadzi bloga Tulaj tulaj.
I tak od włóczek, do szydełka, od bawełny do ........Wilka.
Umówiłyśmy się na wymianę.
 Do Ani poleciały moje dziergadła, ale są jeszcze na poczcie, Ania odbierze je w poniedziałek.
Niestety głowy nie mam ;)
Nie zrobiłam zdjecia.
Od Ani przyleciał Wilk.
I tak oto mam nowego mieszkańca Leśnej ulicy .....

Ta dam przedstawiam Makarego mieszkańca domu mego ... ;)


Truskawkami cieszymy się już od tygodnia ... najpyszniejsze na świecie ma pewna Pani
 i nareszcie mogłam nacieszyć się prawdziwym słodkim ich smakiem :)


Czereśnie lubię na równi z truskawkami ... dziś kiedy szydełkowałam na podwórku,
sąsiad zza płotu podarował nam cały koszyk  przecudnych, smacznych owoców ... mniam

Najbardziej lubię same owoce, bez dodatków, są fantastyczne !!





************
 
Najnowsza piosenka Editors ... płyta już 1 lipca :)


 Ciężki tydzień mam przed sobą, sama w biurze, obowiązków milion,
 stres ogromny .... mam nadzieję,że jakoś to przeżyję ;)

Czasu na blogowanie coraz mniej niestety ...
ale jutro niedziela ...:)

Życzę Wam ...





sobota, 11 maja 2013

Para mieszana ... szary i mięta


Tak sobie podśpiewuję po cichutku stary przebój zespołu L4 " Super para mieszana "
Para mieszana chyba bardzo zgrana ....
I tak też ma się chyba połączenie mojej ulubionej szarości i mięty.

Jakiś czas temu miałam przyjemność zrobić etui dla miłej pary.
Te same telefony.
Podobne zainteresowania.
Dla Niej szare, z motywem sowy z dodatkiem mięty.
Dla Niego antracytowe, proste.

I oto co wyszło ... taka para mieszana ;))







********

Magnolia już przekwita, ale tu udało się ją złapać taką jeszcze tuż przed ...



********
My - ja i mój P. bardzo lubimy  film " The Million Dollar Hotel " Wima Wendersa.
Film inny, klimatyczny, dziwny hihihi troszkę jak ja i P. taka para mieszana ;)
Muzyka ciekawa ... nie przepadam za U2 , ale tu bardzo mi się podoba...
Taka muzyka do poduszki ...






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...