Łapacz snów już u mnie był.
Biały , biało czaro błękitny.
Ten miał być biały z dodatkiem błękitu ... takie było życzenie Jagody.
Poprosiłam moje dziewczynki aby w piękny jesienny dzień zabrały go do pobliskiego lasu.
Uwielbiam kiedy robią coś razem :)
Uwielbiam kiedy robią coś razem :)
Taki oto efekt tej wyprawy ....
Taka mamy cudną jesień, tylko się radować i słuchać delikatnych dzwoneczków,
kiedy wiatr muska wstążeczki ...
**************
Dziś piosenkę wybrała Marce .....
Pięknie dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze .... życzę




