niedziela, 30 marca 2014

Pastelowe taborety ... czyli jak odnowić stołek na wiosnę :)


Wiosna to taki czas kiedy chce nam się znacznie więcej.
Więcej w nas entuzjazmu, chęci.
Słońce świeci - energii dodaje.

Mnie wiosna zaczęła się remontem kuchni mojej Mamy.
Remont kapitalny.
Właściwie wszystko nowe.
Kolorystyka: biel,czerń,brąz, beż i odrobina zgaszonego różu w dodatkach,
 bo takie delikatne kolory lubi.

Zostawiłyśmy stare taborety. 
Takie klasyczne beżowo -brązowe.
Nóżki pomalowałyśmy na biało.
A na siedziska zrobiłam nowe, szydełkowe, pastelowe ubranka.
Taborety ciut koślawe, ale to dodaje im uroku...
 Mam chyba sentyment do starych krzeseł i ich ubierania ;) 

Oto co wyszło :



Troszkę zdjęć z procesu twórczego ...



Zrobiłam dwa w tej samej kolorystyce, ale różne we wzorze ... bo ja lubię takie mało typowe komplety ;)



I jak Wam się podobają takie pastelowe taborety ?


Już mi się tęskni za drutami, ale jeszcze muszę kilka szydełkowych rzeczy wydziergać.
A potem siadam do drucików.

**************

Znacie ten polski zespół ? Lubię ich muzykę ...



Życzę Wam udanego tygodnia :)


57 komentarzy:

  1. Śliczne zrobiłaś im ubranka! :) A taborety co z tego, że koślawe - ważne, że można na nich siedzieć i...mają duszę :) Ostatnio coraz bardziej lubię takie przedmioty, nadgryzione zębem czasu.. Więc szperam do dostępnych strychach rodzinnych ;)
    Pozdrowionka i udanego początku tygodnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ta dusza w nich najważniejsza :) Szkoda, ze ja takich stryszków nie mam do poszperania, bo z ochotą wielką bym to zrobiła ... ;)))
      Dziękuję serdecznie i wzajemnie dobrego tygodnia :)

      Usuń
  2. Mnie do drutów nie śpieszno , póki co ;-) Choć pewnie też zatęsknię kiedyś ..
    A mogę wiedzieć skąd moteczki są ? Wyglądają przyjaźnie :-))
    Ubranka piękne . Moje serce skradł drugi :-))
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tęsknię zawsze ... ;)
      Moteczki z Interfox róż to Missisipi a beż Austral z firmy Katia.
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. A mnie po okresie robienia na drutach i haftowaniu tęskno za szydełkiem bardzo:) Ubranka na taborety śliczne, choć nie w mojej kolorystyce:) Pozdrawiam:.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a bo to za tym tęskno czego dawno się nie robiło ot co ;))
      Moja kolorystyka to też nie jest, ale takie pasowały i na wiosnę jakoś tak mi tak w sam raz ;))

      Usuń
  4. Oczywiście, że piękne! Ja też lubię takie meble i nie wyrzucam. Nie wymieniam na nowe. Zawsze muszą odstać swoje, a ja na nie patrzę i patrzę. Już mam na strychu takie przedmioty. Nie dalej jak wczoraj mówiłam do męża "zobacz mieliśmy zrobić ten fotel", a On jak nigdy z tolerancją w głosie "spokojnie, doczeka się, kiedyś weźmiemy się za niego.." No to niech czeka.
    Taborety ubrałaś modelowo i podoba mi się, że każdy inny a w komplecie, super.
    :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech już go widzę, znaczy ten fotel ... z ręcznie robionym na drutach obiciem ... taki stylowy i cudny ... się rozmarzyłam ;)) Wiesz bo Ci nasi mężowie to przy nas tej tolerancji nabierają z czasem ... a potem to ich też cieszą te przedmioty tak samo jak nas :)
      Dziękuję Dominiko, bo ja takie komplety nietypowe lubię bardzo :**

      Usuń
  5. jej! jaki sliczny sweterek! ja w ubiegłym roku zrobiłam swój, ale Twój o niebo bardziej mi się podoba:))))))) teraz wydziergałabym nowy w odcieniach black&white..:))) buziaki,. dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało Ania dziergaj, w czerni i bieli będzie piękny !!!
      Ściskam ciepło :**

      Usuń
  6. Jak zwykle wyszły pięknie! Kolorki słodkie, na wiosnę idealne... Wykonanie pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne są. A wzór tzw "babciny" jest jak zawsze przepiękny i nieśmiertelny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Małe ubranko duży efekt...:))))
    My to które wygraliśmy w zeszłym roku zamieszkało w dzieciowym na mamucie...ale chyba czeka je świetlna przyszłość na "salonach":))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast My miało być nasze ubranko na stołek:P

      Usuń
    2. ha taki " awans " mu się szykuje ;)
      Cieszę się, że dobrze służy :)

      Usuń
  9. podziwiam te Twoje szydełkowe cudeńka i normalnie coraz bardziej chcę się nauczyć tak dziergać - tyle że ja uczyć się nie lubię :) tak więc póki co podziwiam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by jakiś hokus pokus co by tak samo weszło ... może podczas snu ... ;)
      Dziękuję za ciepłe słowa :)

      Usuń
  10. Taborety w takiej pastelowej formie wyglądają u Ciebie cudnie. To fajna alternatywa :)
    Udanego tygodnia Olga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zawsze kiedy się znudzą można zrobić nowe w innym wzorze i kolorze :)
      Wzajemnie Marysiu udanego :)

      Usuń
  11. Taborety ubrane w pastele są najpiękniejszymi taboretami;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super te ubranka na taborety! Juz od dawna widze podobne tu i tam. Moze ktoregos dnia skombinuje dla siebie:) Pozdrawiam! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie sięgaj po szydełko i do pracy :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. i wyszło pięknie, wiosennie :)))
    miłego tygodnia :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak pastelowo na wiosnę :)
      Wzajemnie miłego :)

      Usuń
  14. Olcia świetny ten kubraczek i ten na krzesło córy też:))) Rewelacyjny pomysł na zmianę takie dzierganko w kolorach. O pewnie pomysły na druty już się tlą:))) Pozdrawiam z dzisiejszym słońcem:* Ew

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś dziękuję :)
      a tak powolutku wychodzą do słoneczka jak ten listek awokado co to je w doniczce zasadziłam ... powolutku ;)))
      Ściskam ciepło Kochana :**

      Usuń
  15. Piękne wdzianko - bardzo fajny pomysł i kolorystyka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny pokrowiec :) fajne pastelowo-pudrowe kolorki dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , lubię takie zgaszone kolorki :)

      Usuń
  17. śliczne kubraczki i urok w tych koślawych nóżkach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) w tych nóżkach cała magia jest ;))

      Usuń
  18. kochana, jestes mega zdolna, przepieknie wyszlo! calusy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne! Coś jest w tych starych taboretach :)
    A w tym nowym ubranku wspaniale się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już Ci kiedyś pisałam że takie taboreciki mieli moi rodzice gdy byłam dzieckiem, gdybym tylko wiedziała wtedy że skrywają taki potencjał byłaby by teraz u mnie...no cudnie sie prezentują;))
    Uściski;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko gdyby tak zebrać wszystkie rzeczy, których się pozbyłyśmy to byłaby teraz niezła kolekcja ;)))
      Nie o wszystkim człowiek w porę pomyśli ;))
      Dziękuję Serce , pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  21. Ekstra odziany taboret , ładnie dobrałaś kolorki i jak zawsze świetnie obfocone :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny!!! praca warta efektu
    pozdrawiam Try to design

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zdecydowanie było warto, mocno cieszą oczy :)
      Dziękuję za miłe słowo :)

      Usuń
  23. Piękny! Chcę taki!!! Extra to wygląda ;) Jakbyś szukała pomysłów to zajrzyj na wylistuj.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyszło genialnie:) Taki Taboret - Elegancik ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe pokrowce, - kolory przepiękne - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj Kochana sliczne ubranko, ale Ty cudenka nam tu tworzysz:)zwykly taboret stal sie skandynawski i z pazurkiem. Loving:) scisam,Lou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) taka metamorfoza wiosenna ;)))
      Dziękuję za ciepłe słowo i pozdrawiam :)

      Usuń

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Dziękuję za Twoje kilka skreślonych słów ♡

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...