niedziela, 5 października 2014

Szara czapka, beanie .... sercem dziergana


 Takie zamówienia lubię najbardziej.
Te dziergam z podwójnym " wkładem" sercowym.
Kiedy mój P. zobaczył M czapkę Matyldy padło magiczne : taką chcę ....tylko jaśniejszą.

Mówisz i masz :)

Zrobiona już jakiś czas temu.
Czas na pokazanie dopiero teraz.
Na taką piękną jesień najlepsza ... niezbyt gruba, lekka, na pierwsze chłody idealna :)

 Szara czapka sercem dziergana.
 










 
Jeszcze kilka wydzierganych czapek i nie tylko czeka w kolejce na pokazanie.
Czas jakby się skurczył ... też tak macie?

Szykuje mi się kilka dzierganych projektów, więc częstotliwość wpisów nieco się rozciągnie.

*****************

Trójka ostatnio często prezentuje jej piosenki.
Uwielbiam je, mój P. też :)

Ta do jesieni mi jakoś tak pasuje ...



 Zostawiam Was więc z tymi pięknymi dźwiękami .... i życzę 





46 komentarzy:

  1. Świetna czapka i bardzo uroczy detal :) Przyznaję się, że w zeszłym roku odgapiłam i w swojej czapce też zrobiłam taką patkę, mam nadzieję, że się nie pogniewasz :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ... się nie gniewam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. jak zawsze pięknie dziergane projekty!!! <3 czapusie szaliki itd...
    pozdrawiam niespiesznie październikowo...
    buziak aga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś :)
      Ściskam ciepło :*

      Usuń
  3. Ale fajna... Super... I jakie piękne zdjęcia... Wszystko tak jak powinno być...
    Czyli jesień może przychodzić :-P
    Pozdrawiam cieplutko...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)
      Oczywiście niech przychodzi !!!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Olga cudnie dziargasz te Twoje czapki super są :)

    niespiesznego zatem i Tobie
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś :)
      No teraz to już chyba dzień i noc będę dziergać ;)))
      buziaki

      Usuń
  5. Świetne i szare ;)
    I mnie się ostatnio jakoś doba kurczy...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewelinko ... no jakaś ta doba krótka dziwnie ;))))
      Ściskam ciepło

      Usuń
  6. sa po prostu bossssskie i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Proste czapki są zawsze ponadczasowe ,i mi brakuje doby.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, uwielbiam prostotę :)
      oj ten czas .... tak szybko leci ;)))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  9. To właśnie jest zawsze problem! Nie mogę znależć lżejszej czapki,tylko od razu grube się trafiają;)Twoje są superowe!Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wymyśliłam widzisz - taka na jesień w sam raz ;))))
      Pozdrawiam serdecznie Izuś :**

      Usuń
  10. Olgo ... jesteś mistrzynią czapek, tych grubaśnych oraz.... od dzisiaj..... tych przejściowych:))) Pozdrawiam i powodzenia w realizacji dużego projektu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krys za wszystkie ciepłe słowa :***

      Usuń
  11. W prostocie siła - czapki są świetne.
    A co do czasu - mam nieustanne poczucie jego braku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , o tak w prostocie siła !!!
      ech ten czas ;)

      Usuń
  12. Szarosci przyjemne w dotyku....takie czapusie sa bardzo w moim temacie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super są te czapeczki, ta jasno-szara bardzo mi się podoba.
    Olguś, w jakich cenach je sprzedajesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mario , zaraz napiszę na mail :)

      Usuń
  14. Cudności! Nigdy nie przestaną mnie zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Są super:-) cichy wielbiciel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja tak cichutko powiem ... dziękuję :)

      Usuń
  16. Gdy patrzę na Twoje czapki to ogarnia mnie niezmierny żal :( Że też na mej łepetynie nie chcą leżeć czapki jak trzeba.... Cudne są.I te szarości..... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) no cóż ja rzec mogę, może nieodpowiednie mierzone były ;))

      Usuń
  17. Czas zasuwa również u mnie, czapki super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja z pytankiem nie o dziergadełka tylko o stolik :). Jakim woskiem wybielany? i czy sosna po czasie nie nabrała żóltawego odcienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać opakowania, bo nie pamiętam :)
      Nabiera, ale można znów pobielić :)

      Usuń

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Dziękuję za Twoje kilka skreślonych słów ♡

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...