czwartek, 7 sierpnia 2014

Lato pachnące lawendą i miętą.... DIY


Powroty bywają ciężkie ... tak długiej przerwy jeszcze nie miałam.
Pierwsze dwa tygodnie lipca pracowałam podwójnie, aby potem trzy tygodnie urlopu mieć ...

Działo się u mnie dużo .... długo by opowiadać, ale przecież to blog jest o moich robótkach ;))

Co prawda zrobienie nowego płotu można uznać za robótkę hand made ,
płot nam zrobił ręcznie mój P.
pomagałam jak umiałam głównie wybierając farbę w odcieniu szarości no i malowaniu.
Nowy płot udało się (z przerwami na wypoczynek) skończyć :)

Odwiedziliśmy po raz drugi Bergen - uwielbiam  !!
Jeśli macie ochotę obejrzeć zdjęcia z tego pięknego miejsca zapraszam na blog mojej Marce
tam Norwegia jej oczami Little Mi Photos

Potem nasze morze i Białogóra nasze ulubione miejsce.
Zdjęć brak, bo nie było tam z nami głównego fotografa w rodzinie.
No cóż, to już przyszedł ten czas, że nasze pociechy nie wszędzie będą chciały z nami jeździć ;)
Ale wypoczynek udał się bardzo.

************

A teraz już po urlopie, nowe plany, nowe pomysły, potrzeba trochę czasu na realizację ...

Na lotnisku znalazłam piękną gazetę z inspiracjami,
 między innymi jak wykonać ozdobne, lawendowe, pachnące pałeczki.

Najlepiej kiedy gałązki są długie wtedy wychodzą zgrabniejsze,
moje mniejsze ale wdzięczne bardzo ...

Potrzebne są : gałązki lawendy, nożyczki i wstążka, najlepiej bawełniana koronka, 
ja akurat nie miałam takiej, więc użyłam szyfonowej wstążki i bawełnianej w kratkę.

Marce udokumentowała proces zrobienia takiej pałeczki,
 myślę więc że łatwo Wam będzie zrobić sobie takie.
Oto inny sposób na lawendę :)
































I takie pałeczki możemy włożyć do szafy, albo ułożyć na półce.


***********
Upały dają nam się mocno we znaki .... lżej się je znosi popijając wodę z cytryną i miętą.
Świetna też jest lemoniada miodowo - cytrynowo - miętowa .
Polecam !!











*************

Tradycyjnie ciut miłych dźwięków :)


Wpis mi się zrobił długi, mam nadzieję że Was nie zanudziłam ....

Wspaniałych sierpniowych dni Wam życzę i do miłego - mam nadzieję szybszego spotkania :)
Orzeźwienia w czasie upałów życzę, przesyłając szklaneczkę dla ochłody ...













43 komentarze:

  1. Pałeczki wyglądają ciekawie ... mam jeszcze trochę lawendy w ogrodzie :-)
    Zdjęcia z Norwegii obejrzałam z przyjemnością (moja córeczka tez ma tak na imię :-)
    A taka orzeźwiająca szklaneczkę to chętnie nawet w tej chwili
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo spodobał mi się taki sposób na lawendę :)
      Ach te Marcysie ;)) Dziękuję w jej imieniu :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Dobrze że już jesteś. Taka długa przerwa? To nie przystoi. ;)
    Pałeczek takich jeszcze nigdy nie widziałam. Wyglądają ślicznie. A woda z mięta, cytryną itp kombinacje to mój ulubiony letni napój.
    Świetne zdjęcia ta Twoja córa robi!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciut przydługo mnie nie było ... ale ciężko mi się zebrać w tym leniwym upale ;))
      Dziękuję Dominiko :***

      Usuń
  3. Cudne! :)
    Chociaż ja odkąd posmakowałam w Krakowie ciastek z lawendą bym jej na pałeczki pożałowała (ale to łakomstwo wychodzi)
    A na upały polecam ciepłą miętę, Ciepłą, ciepłą (no może nie gorącą) ale ciepłe napoje rewelacyjnie gaszą pragnienie (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi sama sie przekonałam) hahaha
    Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś Ty i lawenda ... niemożliwością to jest ;))) Łakomczuszku :***
      Ciepłą powiadasz ... hmmm muszę spróbować !!
      Buziaki ślę

      Usuń
  4. No tak, w wakacje musi być i remontowo i leniwie... ;) Lawendowy drobiazg słodko wygląda :) A u mnie brak mięty, ale zastępuję ją melisą-z cytryną tez super smakuje :) Lecę oglądać Wasze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) melisa ... rzeczywiście musi dobrze smakować - bardzo lubię jej zapach :)
      Miłego oglądania :)

      Usuń
  5. fajne te pałeczki :) widziałam w Chorwacji ;)
    Marys ma rację ciepłe napoje szybciej gaszą pragnienie ;)
    pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a ja nie widziałam , dopiero teraz w tej gazecie mnie tak urzekły :)
      Muszę spróbować koniecznie!!
      Ściskam ciepło

      Usuń
  6. Witaj po przerwie!! pałeczki DIY fantastyczne:-) ja w sumie za lewendowym zapachem nie przepadam, ale walor dekoracyjny do mnie bardzo przemawia:-) Zazdroszczę wyprawy do Bergen - uwielbiam to miasto!!! padało???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chyba bardziej lawendę za kwiatuszki, choć zapach mi nie przeszkadza :)
      Mnie serce skradło .... mieliśmy szczęście padało tylko jeden dzień :)

      Usuń
  7. Lawendowe pałeczki cudne :) I fotki też :)
    Uwielbiam okolice Białogóry, my do Dębek jeździmy :) Najpiękniejsze plaże nad naszym morzem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewelinko :*
      Zgadzam się w 100% !!!
      Ściskam ciepło

      Usuń
  8. Lawendowe pałeczki piękne ! To taki cudownie letni akcent.
    Płotowy hand made też mam właśnie za sobą :)
    Trzy tygodnie urlopu w lecie, hm, nie pamiętam kiedy miałam chociaż dwa. Zazdroszczę takiego błogiego "leniuchowania" :)
    Pozdrawiam- Jola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz jak to się latem składa, że takie przy domowe hand made się trafia ;)))
      Leniuchowanie w tym to tylko 9 dni, ale i tak się bardzo cieszę :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. odpoczynek jest potrzebny zeby miec swiezą głowę z nowymi pomysłami :) pałeczki lawendowe piekny pomysł :) zawsze sie zastanawiałam jak one są robione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak zdecydowanie potrzebny !!!
      Iza a z Twoich tasiemek to dopiero by były pałeczki cudne :)

      Usuń
  10. Dobrze, że odpoczęłaś :) Pałeczki świetne, dobry pomysł, piękne - takie romantyczne. Szkoda, że nie mam lawendy. Mocno pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o tak romantyzm w sobie mają ... :)
      i ja Ciebie mocno :)

      Usuń
  11. o jakie piekne DIY! <3najważniejsze, że teraz masz siłę do działania! :) na odpoczynek każdy zaśluguje:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Masz rację Aniu - odpoczynek się należy :)
      Ściskam ciepło

      Usuń
  12. Jakie piękne te pałeczki!!! Cudo!
    A u mnie lawenda szaleje, skorzystam więc z Twoich porad i stworzę takie coś na pewno :)
    Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Śmiało Kasiu i pochwal się koniecznie !!
      Buziaki ♥

      Usuń
  13. Takie lawendowe pałeczki to świetna rzecz. U mnie lawenda przekwitła ale czekam na drugi rzut to na pewno wykorzystam. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, najlepsze są takie dłuższe gałązki .
      Pozdrawiam ciepło i w wolnej chwilce na pewno zajrzę :)

      Usuń
  14. Jakoś nigdy nie jest mi po drodze z tymi pałeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kiedyś może przyjdzie taki czas, że się spotkacie Oluś ;)
      Ty serce takie cudne haftowane woreczki na tą lawendę robić, że pałeczki Ci zbędne :**

      Usuń
  15. Niestety pierwsze kwiaty ścięte ; chyba że doczekam jeszcze w tym roku następnych. Prawdę mówiąc już kilka razy zabierałam się za nie ale jakoś tak odkładałam i nic z tego nie wychodziło. Zdjęcia super - bardzo pomocne, a gotowe pałeczki są świetnym zapachem do szafy;)))
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu może zakwitnie raz jeszcze :)
      Jeśli pomogą to ogromnie się cieszę, mnie takie posty DIY nie bardzo wychodzą ;))
      Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  16. Pałeczki cudowne:) Piękne zdjęcia, a i kawałek nowego płotu dostrzegłam :) Lemoniada na upały....pycha. U Ciebie Olgo... jak zwykle....nastrojowo....pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krys za wszystkie ciepłe słowa :**

      Usuń
  17. Uwielbiam lawendę, baaa kocham ją. Ostatnio nawet ciasta z niej piekę. Kolory, zapach, jest dla mnie magiczna. A Twoje DIY Olga piękne, zdjęcia super. Pozdrawiam ciepło!! i ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam te cudne ciasteczka ... muszę kiedyś spróbować upiec :)
      Dziękuję Asiu , ściskam ciepło :**

      Usuń
  18. też ostatnio rozsmakowuję się w mięcie z cytrynką:)
    diy wygląda bardzo zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie to smakuje, szczególnie w upalne dni :)

      Usuń
  19. Miłość do lawendy wcale mi nie przeszła, o nie, ani w zapachu, ani w kwitnieniu - no uwielbiam, i z przyjemnością spróbuję sobie taką zdziałać. Dziekuję Kochana za inspiracje! Buziaki, dobrego wieczoru:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś moja Ty Lawendowa :)
      Działaj Serce ... będzie zapach zamknięty na zimowy czas :)
      Buziaki :**

      Usuń
  20. One sa po prostu przekochane:))) cudownie je zaplotlas...ach chcialabym...musze dorwac lawende...albo sie do Ciebie usmiechnac:)))) buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Dziękuję za Twoje kilka skreślonych słów ♡

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...